Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ręcznie barwione koszulki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ręcznie barwione koszulki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2014

Między niebem a ziemią

Hej :)
Piszę tego posta dosłownie resztkami sił...
malując jednocześnie paznokcie i przygotowując obiad na jutro.
Miałam mega, mega pracowity dzień.
A jutro i po jutrze podobnie.
Ale stwierdziłam, że warto się przemęczyć, po to
by pokazać Wam trochę nowości.
Poniżej seria:
Między niebem a ziemią
Tytuł oczywiście nawiązuje do kolorystyki.
Chciałam uchwycić nastrój, w jakim 
są niebo i ziemia o tej porze roku.
Dlatego jest trochę szaroburo, ziemisto...
wręcz brudno. Pokusiłam się też o aplikcje
w kolorze rdzy. Nie mam pojęcia czemu, ale 
rdza bardzo kojarzy mi się z jesienią.

To tyle na dziś.
Tą serię i wiele, wiele więcej
nowych ciuchów możecie
obejrzeć jutro na żywo na  
Mungo Fair w Sopocie.
Zapraszam.
Dobrej nocy.
 
Gosia
















niedziela, 14 września 2014

greys, greens, blues...

Szarości, zielenie, błękity...
Oczywiście przygaszone.
Dzisiaj stwierdziłam, że z czystych, intensywnych kolorów
to lubię tylko czerwień, a reszta właśnie taka przybrudzona 
mi się podoba. No i czerń rzecz jasna, ale czerń to klasyk.
Chyba każdy lubi.

Tak właśnie wygląda ostatnio moja paleta :)

Pozdrawiam
Gosia













czwartek, 21 sierpnia 2014

Słońce, księżyc, koniec świata...

Oj, wiało dzisiaj chłodem, jak robiłam te zdjęcia.
Mam nadzieję, że jesień na razie tylko tak straszy
i że t-shirty nie znikną wkrótce pod tonami swetrów i kurtek.
Liczę jeszcze na letnie, słoneczne dni.
W końcu mamy dopiero sierpień.

A tak a propos słońca, to na zdjęciach widzicie
dwie kolekcje, które są naturalną i nieuchronną kontynuacją
kolekcji Czarne słońca. Czerwony Koniec świata rozpoczęty
w Przytoku jeszcze się nie zakończył - nadal nad nim pracuję,
a te szarobeżowe koszulki to zaczątek kolekcji pt.
Let's swim to the moon. To też jakoś tak naturalnie wyszło,
bo skoro było słońce, musi być też księżyc. A jak zobaczyłam
ten szarobeżowy kolor od razu pomyślałam o księżycu.
Trzeba to było tylko ubrać w jakieś ładne słowa, więc
skorzystałam z fragmentu tekstu jednej z piosenek
moich ukochanych Doorsów. ;)

To by było dzisiaj na tyle.
Jeśli jeszcze nie dotarliście na mojego nowego
bloga, zapraszam serdecznie: o tu.

Pozdrawiam
Gosia

























niedziela, 10 sierpnia 2014

Plener malarski w Przytoku

 Moi Drodzy, 
witam po przerwie! Wróciłam wczoraj z trwającej w sumie
dwa tygodnie wycieczki. Najpierw byłam w Poznaniu,
potem na Woodsocku, a ostatni tydzień spędziłam w Przytoku
 koło Zielonej Góry - na plenerze malarskim.
Z braku internetu nie miałam możliwości zaglądania na bloga.
Nadrabiam teraz zaległości. :)
Odcięcie od cywilizacji zaowocowało nową kolekcją koszulek
i kilkoma obrazkami. To był naprawdę mega twórczy czas!

Poniżej zdjęcia mojego stoiska z wystawy kończącej plener
oraz kilka zdjęć zrobionych w trakcie powstawania prac.



Pozdrawiam
Gosia (goshko)



























 
















czwartek, 24 lipca 2014

Trochę inaczej...

Hej!
Jak Wam się takie kolory widzą?
...znów motyw czachy, ale tym razem nieco jaśniejszy, subtelniejszy...
A to dlatego że zwykle moją bazą wyjściową jest ciemna - czarna
lub granatowa koszulka, a tym razem wyszłam od białej.
Została dwukrotnie zafarbowana - barwnikiem bordowym, a następnie
niebieskim. Efekt końcowy mnie pozytywnie zaskoczył!

(oczywiście proces twórczy opisałam w wielkim skrócie)
:)

Pozdrawiam
Gosia (goshko)

 







środa, 23 lipca 2014

Znowu czaszkiii...


 Hej!
Musicie mi wybaczyć, ale jeszcze przez jakiś czas
pozasypuję Was czachami. Koszulki wciąż powstają.
 Jeszcze kilka dni i powędrują do Pragi na festiwal.
Ale póki co czekają na swoich właścicieli
w Scooll Shopie na Szerokiej.

Pozdrawiam
Gosia (goshko)