Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ręcznie barwione. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ręcznie barwione. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2015

nie ma mnie....

Nie ma mnie ostatnio dla świata. Pomijając poranne wycieczki na kawę (muszę na chwilę
wyjść do ludzi, żeby nie zwariować) całe dnie spędzam w pracy. Tzn. w domu, ale jednak w pracy. 
Moja sypialnia to zarazem pracownia. Podobnie zresztą jak kuchnia i łazienka, w których
też sporo się dzieje. Taka praca ma niewątpliwie swoje plusy, bo można
zrobić przerwę, kiedy tylko ma się ochotę...przynajmniej teoretycznie.
Ja w domu nie potrafię odpocząć. ;) Odpoczywam włócząc się po mieście,
książkę na spokojnie poczytać mogę tylko w komunikacji
miejskiej, a film obejrzeć w polskim busie. Czasem myślę sobie, że zaoszczędziłabym
sporo czasu odpuszczając sobie te poranne wyprawy, ba! mogłabym dłużej pospać...
Ale wierzcie mi, że to żadna przyjemność znaleźć się tuż po wstaniu z łóżka w pracy.
Nawet, jeśli się tą pracę kocha.


Poniżej próbki kolorystyczne, tego co dla Was na niedzielę szykuję.
To tylko marna część, oczywiście.
Więcej pokażę w sobotę. Będę wtedy nadrabiać zaległości
zdjęciowe. Z tego powodu nie spotkamy się niestety na Wolnym Targu.
Ale nie ma tego złego. Spotkamy się w niedzielę
w Teatrze Wybrzeże.

Pozdrawiam
Gosia










czwartek, 27 listopada 2014

beanie


Czapki typu beanie to moja nowa propozycja dla Was.
Nie tylko sama je barwiłam, ale też własnoręcznie uszyłam.
Większość czapek powstała z materiałów recyklingowych. 
Wszystkie są bawełniane, z domieszką elastanu, dość cienkie,
ale dwuwarstwowe, więc cieplutkie.
Rozmiar uniwersalny.
:)

Chętnych, zapraszam do zgłaszania 
za pomocą maila.
Buziaki!


 















piątek, 26 września 2014

angels' whispers



Błękitna seria doczekała się nazwy.
Angels' whispers - anielskie szepty. 
Tak mi dzisiaj przyszło do głowy.
Nie wiem skąd, ale zaraz potem
przypomniało mi się 'Pole anielskich szeptów'
z Orońska - rzeźba Andrzeja Bednarczyka - 
fragment widoczny na trzecim zdjęciu.

Orońsko oczywiście warto odwiedzić.....

...ale wróćmy do błękitów..

nie mogę się od nich ostatnio odczepić,
a z każdym farbowaniem
rodzą się nowe pomysły...

...spodziewajcie się więc kolejnej
niebieskiej partii ciuchów.

Pozdrawiam
Gosia
(goshko)




















czwartek, 11 września 2014

Hej.
 Jak tam u Was?
U mnie ponuro dzisiaj bardzo.
Mam nadzieję, że to się zmieni....

Tymczasem podzielę się z Wami
moimi nowościami, a raczej ich zapowiedzią.
Realizuję właśnie prace, na które pomysł
narodził się już dawno temu, ale dopiero niedawno
wpadły mi w ręce odpowiednie materiały.
Całość pokażę, jak skończę wszystkie
rozpoczęte koszulki. :)

Pozdrawiam
Gosia
(goshko)